Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

#1
Bug 
Imiona postaci: Heihachi Eto
Pseudonim: Hachi
Nazwisko: Baydax
Data urodzenia: 17.01.95
Płeć: Mężczyzna
Wzrost: 189cm
Waga: 90
Grupa: Szaman

Wygląd: I co to za życie? Rodzisz się w jakiejś Japonii, wychowujesz się bez ojca, bo stwierdził, że na co mu skośnooki gówniak dodatkowo rudy... Cała szkoła się śmieje, bo idzie sobie taki po korytarzyku niby to nie Japoniec, niby to nie Europejczyk, w sumie nie wiadomo do jakiego gara go wrzucić, bo jasno-żółta karnacja, ale rudy.  
A tak na poważnie...
Może na łbie ma rudą szczotę trzymaną przez opaskę na czole, ale za to jaką błyszczącą! Może szamponu używa z Lidla, bo promocja była, ale to jednak nic nie znaczy! Po przynajmniej ma piwne oczy, które ładnie się z nią komponują. Może trochę ma orientalnej urody, ale to raczej dlatego, że jego matka jest Japonką, która dała się jakiemuś tam Irlandczykowi, który zniknął z jej życia, ale cóż poradzić, rodziny się nie wybiera. Znajomi się często śmieją, że ma coś na nosie, ale to tak naprawdę tylko farba (to wcale nie jest gówno, przysięgam) która przejeżdża poziomo po jego nosie i trochę po policzkach. Motto to zawsze bym gotowym na wszystko, zwłaszcza jeśli trzeba będzie stalkować jakąś fajną koleżankę z krzaków, bo głównie to się robi.  
Dodatkowo z racji tego, że jego dziadek miał strasznego jebla na punkcie zrobienia z niego prawdziwego wojownika ninja/szamana przyczyniło się to do ciągłych treningów, które poskutkowały tym, że nie jest jakimś tam zwyczajnym suchoklatesem, a idący za nim panowie zastanawiają się nad zmianą orientacji. Niestety ci cieplejsi koledzy mogą tylko iść się wyżyć w toalecie, bo na zadku ma wytatuowane zakaz wjazdu.  
Ubrany chodzi różne, ale najczęściej ma jakąś tam opaskę na łbie, co by mu włosy nie leciały na ryło. Dodatkowo ma też swój mały kostiumik ninja (który o dziwo nie jest czarny cały!). Nosi on ciemne spodnie, które od połowy kolan w górę mają wzór moro, a na nich ciemne jika-tabi z gumową podeszwą. Wyżej w podobnym położeniu, ciemna koszulka z długim rękawem oraz czymś w rodzaju płachty ze wzorem moro. Na łbie zamiast opaski nosi ochraniacz. Na rękach ciemne rękawiczki. Cały stój nie blokuje ruchów i jest elastyczny więc nie jest tak łatwo go przerwać.  

Charakter:  Hachi z reguł stara się działać w miarę ugodowo, bo nie za bardzo chce się mieszać w jakieś tam bójki w barach. On przyszedł napić się piwa, a nie walczyć, przynajmniej nie przed 22, potem to już inna bajka, jeśli chodzi o bicie się i tak dalej +/- dwa piwa. Wiele razy bywało tak, że wieczór zaczynał się spokojnie, a ktoś nie rozumiał co znaczy brzydkie słowo na "s". Ale tak to z reguły jest raczej miło nastawioną osobą, która próbuje śmieszkować tylko jak ma ku temu okazje, a jeśli nie ma to i tak będzie próbował wcisnąć jakiś żart, jeśli da radę i w miarę zdrowego rozsądku. Ma dość spory szacunek do kobiet, drzwi otworzy, będzie miło nastawiony, póki ta nie będzie chciała go zabić, a jak ktoś mu matkę obrazi to będzie zbierał resztki swojej głowy z podłogi. Przestrzega kodeksu, którego nauczył go dziadziunio, gdy szkolił go na shinobi.  
Historia: Już od małego Heihachi miał przewalone, jego ojciec opuścił matkę, gdy ta była w ciąży. Jego ojciec był Europejczykiem, którego praktycznie nie poznał, poza tym, że jedyne co po nim ma to nazwisko, które jeden Bóg wie skąd się urwało.  Jego dziadek robił mu za ojca, niczym wujek Ben z Spider-mana walący jeden cytat, który niby miał mu zapaść w pamięć, szkoda tylko, że niestety Hei go zapominał od razu jak wychodził z jego domu. Chyba było to coś ważnego, ale kto by takie coś pamiętał. Do szkoły chodził jak każdy normalny dzieciak, ale niestety to z niego się śmiali, bo taki dziwny niby nietypowy Azjata, bo jest rudy i taki trochę biały. Dobrze, że przynajmniej nie ma piegów, bo wtedy to już w ogóle miałby przerąbane. Często wracał do domu osowiały, bo inne dzieciaki miały lepiej. Dlatego też pewnego dnia przyszedł jego dziadek, który zaproponował mu zostanie ninja. Początkowo myślał, że dziadkowi już pomału Alzheimer zaczął wchodzić. Dopiero potem pokazał mu ukryty pokój w swoim domu z całym sprzętem do bycia ninja. To nie przyszło mu łatwo, staruszek zawsze zaczynał od najtrudniejszych rzeczy dając niemały wycisk. Teraz przynajmniej jak miał beczeć to przez tego dziadygę, a nie przez jakieś tam pierdoły w szkole co nic nie umiały. W pewnym momencie zaczął jednak słyszeć głosy i widzieć ludzi, których nie powinno w ogóle być. Gdy pogadał o tym z dziadkiem ten zrobił wielkie oczy i ucieszony zaczął opowiadać swojemu wnukowi na temat tego czym są szamani. Do dzisiaj Hei pamięta jego reakcję, która wyglądała mniej więcej tak "Na Budde, czyli jednak nie odwaliło mi od tych leków i naprawdę byłem szamanem". Dlatego też pomału zaczynali przygotowywać go na turniej szamanów, który miał mieć miejsce niedługo... Gorzej, że nie miał żadnego ducha stróża. Dlatego też dziadek wysłał go na poszukiwania jego partnera. Trwało to wiele dni, tygodni, ale w końcu znalazł... Historia ta miała miejsce na wybrzeżu, gdy ten głodny łowił ryby. Siedział sobie normalnie w nocy na plaży obok ogniska, zarzucił wędkę i wtedy zaczęło się. Spod wody koło brzegu zaczął pływać ogromny waleń, ale problem tkwił w tym, że to praktycznie był tam szkielet. Początkowo myślał, że ktoś sobie z niego robi jaja, a potem okazało się, że to tylko jakiś tam duch. Wtedy wpadł na pomysł, skoro jest taki wielki to może uda się go przekonać by został jego partnerem? Początkowo wołanie go nic nie dało, dopiero jak do niego podpłynął w samych badejkach. Przekonywał go przez dobre parę godzin, ale ten dopiero się zgodził jak powiedział mu o tym, że jak mu pomoże znajdzie tego kto mu harpun wbił w zad. No i wtedy się chłopaki dogadali. Dziadek się zdziwił jak zobaczył ponad 30 metrowego walenia w swoim ogródku. Jednak przynajmniej mogli zacząć trening...
Informacje dodatkowe:  
» Zna się na sztuce ukrywania się, więc wie jak wtopić się w tłum mimo bycia rudym
» Jak to ninja, umie rzucać pierdołami, może nie tak jak ktoś kto zajmuje się tym na co dzień, ale no
» Mówi tylko po Japońsku i Angielsku
» Oburęczny
» 21 cm
» Ma pojęcie o survivalu w spartańskich warunkach
» Umie łowić ryby
» Świetnie pływa I wspina się po drzewach


Ekwipunek:
- Krótkie Tanto o 15 centymetrowym ostrzu, drewnianej pochwie I rączce
-Wakizashi o długości ostrza 50 centymetrów, rękojeść obita w skórę rekina i opleciona niebieskim jedwabiem
-Saszetka z shurikenami
-3 kunaie na pasku doczepione na lewe udo
-Telefon, klucze, dokumenty, portfel
-Kawasaki ninja zx10r, pomarańczowy
-Makibishi w saszetce
-Toba z gadżetami ninja wypisanymi powyżej
-Jitte (Patrz KD, bo to medium jest)

Karta Ducha: Waleńrod
Medium: Patrz KD
Barwa furyoku: Ładny I taki
Atuty:
» Szybkość lvl1
» Puls Furyoku lvl1
» Walka bronią krótką lvl1
[Obrazek: shxZvWI.png]
Odpowiedz
#2
Akcept <3 <3 <3
A to 21 cm to długość stopy, c'nie? Dodaj post pod KP i ruszaj na podbój
[Obrazek: 7S4CB30.png]
Odpowiedz
#3
Zmiany w wyglądzie: -
Zmiany w charakterze: -
Postęp fabularny:
» Linki do wątków i sesji (prowadzonych oraz zakończonych), mogą być wzbogacone o własne opisy

Ważne osoby:
»
» Wataru Manamune - 63 lat, Jest on dziadkiem Heihachiego, który uczył go jak ma się bić oraz sztuki ninja. Jest on niskim Azjatą noszącym okrągłe pingle niczym Morfeusz z Matrixa. Ma krótko ścięte włosy. Jego skóra przypomina wysuszoną śliwkę. Starzec z brakiem większego poczucia humoru i lekko przygłuchy.
Naomi Manamune-  42, Matka Heihachiego. Ma długie, czarne włosy i obfity biust. Jest typowym Milfem. Bardzo przyjazna z charakteru.
» xxx


Ekwipunek: - Krótkie Tanto o 15 centymetrowym ostrzu, drewnianej pochwie I rączce
-Wakizashi o długości ostrza 50 centymetrów, rękojeść obita w skórę rekina i opleciona niebieskim jedwabiem
-Saszetka z shurikenami
-3 kunaie na pasku doczepione na lewe udo
-Telefon, klucze, dokumenty, portfel
-Kawasaki ninja zx10r, pomarańczowy
-Makibishi w saszetce
-Toba z gadżetami ninja wypisanymi powyżej
-Jitte (Patrz KD, bo to medium jest)

Karty Ducha:
» Waleńrod

Atuty:
» Szybkość lvl1
» Puls Furyoku lvl1
» Walka bronią krótką lvl1

Umiejętności:
» klasowe: Jedność
» (własne) Jesus ninja Step {10 furyoku za post ||- Heihachi pokrywa swoje stopy dość cienką warstwą Furyoku, która umożliwia mu chodzenie po wodzie, pokrycie rąk umożliwi dodatkowo chodzenie po ścinach (aka spider-man). Wykonanie kilku kroków po ścianie dzięki tej technice jest możliwe jeśli jest się rozpędzony (Aka Parkourowe sztuczki)

» (własne) nazwa {koszt furyoku || cooldown (jeśli jest)} - opis działania (musi być zgodny z ustalonym przez Administrację


Pole dodatkowe: -
[Obrazek: shxZvWI.png]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości