Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

#1
[Obrazek: HnvBgf9.jpg?1]
Miano: Licho
Data urodzenia: nikt nie wie
Data śmierci: ciągle żywe
Płeć: ciężko stwierdzić jakiej jest płci, bowiem potrafi zmieniać kształt (albo przynajmniej utrzymuje, że to potrafi) więc najbardziej pasuje określenie "to", którego używa Tess, ale niektórzy czasem określają go  jako "on"
Wzrost: około metra
Grupa: od zawsze nazywany był demonem/złym duchem, jednak po głębszej analizie można uznać iż jest Serei i Duchem Natury. Tylko złośliwe bydle z niego.
[Obrazek: 1EONzM6.jpg]
Wygląd: Licho zwykle opisywane jest dwójnasób i ciężko stwierdzić, która wersja jest ta prawdziwa. Podejrzewane jest, że obie się zgadzają.
Bardziej częstą postacią jest stara kobieta, obleczona w czarne łachmany, które zakrywają praktycznie całe jej kościste ciało. Jedynym odsłoniętym fragmentem jest jej twarz. Jej wygląd również jest różny, raz ma tylko jedno kaprawe oko w jednym oczodole, drugie jest w tym samym momencie albo pokryte bielmem, albo wyłupione. Innym razem oba normalne oczy są wyłupione/pokryte bielmem a na środku czoła można dostrzec jedno demoniczne oko, łypiące na wszystko groźnie.
Jednak, istnieje jeszcze inna forma Licha, bardziej naturalna i pierwotna. Przypomina wtedy kosmate coś, pewnie kształtem bardziej kojarzy się ze szczurem lub innym gryzoniem. Futro ma zwykle ciemne, najczęściej czarne, choć czasem zdarza się mu mieć odbarwienia. Pewnikiem jest iż posiada chwytne wszystkie cztery łapy, uzbrojone w pięć palców w tym kciuk przeciwstawny, przy czym przy przednich ma ostre pazury. Pysk ma podłużny, trochę gadzi, pokryty wyłącznie skórą, odsłaniający ostre zęby.  Dużą część jego czaszki stanowią ogromne, żółte oczy. Dodatkowo jego wyłupiaste ślepia mają przeźroczyste powieki, dzięki czemu nawet podczas mrugnięć jest w stanie non stop pilnować sytuacji. Po bokach łba ma duże, nietoperze uszy, które pomagają mu w kierowaniu się. 

Charakter: Jeśli wierzyć mówiącym, Licho jest złośliwym demonem, który nawiedza ludzi i działa na ich szkodę. 
I całkiem słuszne jest to stwierdzenie, ale... Licho nie odbiera tego jako krzywdzenie. Dla niego jest to po prostu rozrywka, która umila mu wieki samotnego życia. Często więc podkrada jakieś przedmioty, przenosząc je w inne miejsca, robi problemy i śmieje się do rozpuku, gdy ludzie się złoszczą, kompletnie nie rozumiejąc słowa "szkodnik". Przy czym, trzeba się zorientować co jest określane mianem "nudnego" w słowniku tego ducha jest normalne, dostatnie życie. A przecież tak być nie może by ludzie się nudzili!
 Licho jest stworzeniem stadnym, lubi być w cieple, bliskości, bardzo szybko się zadamawia i nie znosi podróży. Kocha tłok i hałas, bo w nim najlepiej mu się kryć.
Trzeba przyznać jednak, że jest bardzo wiernym Duchem Stróżem. Gdy raz z kimś się połączy, nie opuszcza go... nawet jeśli druga strona o to prosi. Jedyną szansą na pozbycie się go, jest znudzenie oponenta, ale nawet to nie jest aż tak skuteczne. Dodatkowo, dla swojego szamana potrafi dawać taryfę ulgową i tylko czasami płata mu gorsze świństwa. Jest też świetnym zbieraczem informacji, jednak nieszczególnie lubi się nimi dzielić. Ale lubi za to sprowadzać na manowce, opowiadając większe i mniejsze bzdury oraz podkoloryzować historie.
Jest zdecydowanie pesymistyczny, potrafi też podłamać ludzką wolę jeśli ta jest słaba lub chętna do słuchania jego słów. 

Historia: Ciemna noc, a kilka gwiazd zagląda do izby, która była pokojem Teresy. Mała, może pięcioletnia dziewczynka zostaje położona przez rodzicielkę do łóżka. Rozgląda się niepewnie, jakby czegoś szukając.
- Kochanie, nie ma się czego obawiać. Jesteś tu bezpieczna, w pokoju nie ma żadnego złego ducha. - uspokoiła ją, sięgając do swoich koralów, na chwilę badając pomieszczenie.
- N-na pewno? - spytała malutka, zaciągając kołdrę aż pod szyję.
- Na pewno. - pogładziła ją po czubku głowy z uśmiechem. Podniosła się po chwili i poszła w stronę drzwi - W razie czego... po prostu wołaj. Na pewno przyjdziemy. - Teresa pokiwała głową, patrząc jak światło znika wraz z matką. Przekręciła się, patrząc w powoli wypełniający pokój blask księżyca. Nagle w jednym z mroczniejszych kątów zauważyła błysk kociego ślepia. Zaczęła dygotać, chowając się pod kołdrą.
***
Niewiele starsza Teresa pociągnęła nosem. Sytuacja wydawała się identyczna, tylko tym razem dziewczynka z trudem próbowała dostać się do stojącego łóżka. Nie było to jednak takie proste. Nagle potknęła się o taboret, a ona sama znalazła się na ziemi. Zaczęła znów płakać, czując pulsujący ból w kolanach. Usiadła, biorąc oba kolana pod brodę i przytulając nos do koszuli nocnej. Nagle... wyczuwała coś. Uniosła głowę, mrugając i ciągając nosem, po czym rozejrzała się po otoczeniu.
Zmrużyła oczy, próbując się skupić, a na całym ciele stanęły jej włoski. 
- K-kto tu jest?! - spytała zduszonym szeptem, czując jak znów się denerwuje. Otarła rękawem twarz, starając się jeszcze mocniej zobaczyć co jej towarzyszy. W końcu udało jej się to. Przestraszona cofnęła się widząc dziwaczne, kosmate coś. Stworzenie nagle ruszyło się, obeszło ją i wskoczyło na łóżko. Teresa ruszyła za nim, a gdy tylko zbliżyła się do łóżka ono się odsunęło na bezpieczną odległość. Pociągnęła nosem wtulając się w poduszkę - Dziękuję... czymkolwiek jesteś. - dodała zamykając oczy.
*** 
- Wiesz... - piętnastoletnia Tess bawiła się  frędzlami poduszki obserwując ducha. To on pokazał jej jak korzystać z mocy, by prawie, że widzieć - Zastanawiam się... nie chciałbyś zostać moim duchem stróżem? - stworzenie zastrzygło nietoperzowymi uszami. Był jedną z niewielu istot, które widziała tak dokładnie. Nawet jeśli czasem był złośliwy... przywiązała się do niego. I najwidoczniej ono również.
- Taak...- to był pierwszy raz, gdy do jej uszu dobiegł jego głos. Przypominał trochę kocie mruczenie. Pasowało do niego. 

Informacje dodatkowe:  
» jest bardzo szybkie i ciche,
» reaguje na swoje imię więc lepiej go nie nadużywać, bo można go przyciągnąć,
» ma wyostrzone zmysły,
» podczas opętania pozwala Tess odbierać świat tak samo jak on,



Medium: drewniane różdżki, których używa Tess.
#2
Akcept
[Obrazek: 7S4CB30.png]


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości